Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 765 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

PIĘKNO w ....lodówce?...

czwartek, 01 marca 2007 11:45
Skocz do komentarzy

 

Tak...Tytuł dość karkołomny obrałam sobie na dzisiejsze refleksje, ale jak tu przejść obojętnie obok piękna, które jest tuż obok nas. Wiem , mam już trochę lat i może czas by wrócić nieco na ziemię, nie tyle wrócić co przybyć, bo tak na prawdę mało mnie chyba tutaj bywa. Powiedziałby ktoś: REALIZM,  czas wziąć na serio PRAWDZIWE życie i czas spoważnieć. Hmm... Kiedy ja tak na prawdę nie wierzę w PRAWDZIWY świat. I nie mam zamiaru poważnieć, posmutnieć i zszarzeć, bo nie o to w tym wszystkim chodzi.

Więc o poranku, (zaznaczam, moim poranku w okolicy 9.00 godziny) gdy nie całkiem jeszcze przytomna preparowałam kanapki dla mojej miłości, po otwarciu lodówki oczom mym ukazało się istne dzieło sztuki, piekno fascynujace mnie od dziecka -  Kapusta. ..Śmieszne? .. A czy przygladł się ktoś kiedyś temu warzywu tak jakby widział je pierwszy raz? Piękny krągły kształt, kolor i struktura. Zawsze zadziwia mnie w naturze to jak precyzyjne są jej konstrukcje. Ta ścisła struktura liści, wydaje sie być nieco autorytarna. Młodym liściom narzucone jest rosnąć w cisnocie wasnego skrajnego przylegania. Człowiek zaraz by protestował, walczył z uciskiem, postulował o wolność przestrzeni, i prawa do rozwoju. Po ludzku można by powiedzieć, że mlodociani w tym kapuścianym państwie nie mają szansy rozwinać skrzydeł. A jednak gdyby nie ta struktura cały zielony organizm nie byłby tak piekny, a może wogóle NIE BYŁBY . Nagroda przychodzi później, bo dopiero stare liscie, doświadczone latami trzymania się w ryzach, rozprostowuja swe ramiona, a czasem rozfalowują się na całegego. Zabrzmiało trochę jak prosystemowa propaganda..:) Zewnętrze jednak to tylko początek. Jądro całego systemu widać dopiero po przecięciu główki, plany miast, zaułki, uliczki, place. Karbowana zieloność tworzy meandry załamań, grę światłocienia.  Po środku jasny rdzeń, stabilny i soczysty wokół którego tworzy się całe miasto ze swą koronkowa delikatnoscią. Czyż to nie jest rzeźba natury? Zawsze w takich momentach przychodzi mi do głowy ponowne przejście na wegetarianizm, nie po to by owe dzieła sztuki niszczyć, ale w przekonaniu, że skoro świat roślin urzeka takim pięknem barw, kształtów i zapachów, to pewnie jest sluszniejsze i bardziej naturane ich spożywanie niż mięsa, które w obróbce nie specjalnie uwodzi pięknem. Cóż póki co to tylko przemyślenia przy robieniu kanapek notabene z wędlina.. Mistrz przychodzi gdy uczeń jest gotów..

A dzionek dziś słoneczny, choroba ciagle się opiera mym interwencjom, a ja stanowczo opieram się negatywizmowi. Znów wróciłam do wróżb i aniołów. Świat jest takim jakim chcemy by był, czas stworzyć go po swojemu.

 

 

Podziel się
oceń
0
0


piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  20 658  

O mnie

Z wykształcenia jestem plastykiem,ale jestem także wróżką i astrologiem (www.omani.eu)

Zawsze szukałam swego miejsca w życiu
i po 35 latach jestem
jakby nieco bliżej celu.

Interesuje mnie świat
w swej duchowej konstrukcji,
wszystko to co skrywa się
pod jego widoczną powierzchnią...

A sporo tego jest.

moimi oczyma.. moimi dłońmi..

Wpisz się na moją listę mailingową, a otrzymasz w prezencie inspirującego EBOOKA i stały dopływ cennych dla ducha informacji.

 

E-mail:
Imię:
Nazwisko:
Zgadzam się z Polityką Prywatności

 

 

 

 

 

KONTAKT ze mną

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Statystyki

Odwiedziny: 20658
Wpisy
  • komentarze: 26
Galerie
  • liczba zdjęć: 41

Lubię to