Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 765 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

CIAŁO... pod reklamę SPRZEDAM...

czwartek, 03 maja 2007 20:30
Skocz do komentarzy

 

Może coś jest ze mną nie tak... ale od zawsze miałam jakieś dziwne awersje do firmowej odzieży.

 

Problemem, tylko w niewielkim stopniu, była ich wysoka cena.

Nie chodziło mi też o ich jakość.

Mój organizm bronił się zwyczajnie przed noszeniem czyjegoś znaczka.

 

 

Czy to dewiacja?...

 

 

Może wynika to z tego, że zawsze byłam daleka od przynależności do organizacji i od wszelkich emblematów, które klasyfikowały by mnie do jakiejś grupy.

 

 

Harcerstwo, Szkolne Towarzystwo Przyjaźni Polsko – Radzieckiej, Oazy i Fankluby omijałam dużym łukiem.

 

 

Te parę przypadków utożsamiania się, jakie mi się przydażyły w życiu, z filozofią czy religią, a tym samym z określoną grupą społeczną, skutecznie wybiło mi z glowy kolejne próby.

 

 

W temacie wspomnianej odzieży, problem by w zasadzie dla mnie nie istniał, gdyby te uznane firmy nie afiszowały sie tak ze swym logo.

 

- ?! ..Absurd ! - ktoś krzyknie.

 

Cóż to fakt, że dla większości ludzi właśnie to jest ta rodzynka w cieście, dla której warto je zjeść. Niestety nic na to nie poradzę, że ja czuję się w takich ciuchach po prostu jak słup ogłoszeniowy.

 

 

 

 

Spójrzmy jednak na to z mojej strony.

 

Zakładasz buty Lacoste, skarpeki Adidasa, spodnie Diesela, koszulkę Esprita, czapeczkę Nike, że nie wspomnę już o intymnym Triumfie i pięknie wszystko ze sobą współgra,  tylko ten mały szkopuł... Logo na każdej z tych rzeczy. 

 

A czym jest Logo jak nie unikatalnym imieniem firmy, a czasem nawet wręcz bywa autentycznym nazwiskiem właściciela bądź projektanta.

 

 

I kołacze się we mnie pytanie, jak można w takim wypadku być jeszcze sobą nosząc na ciele tyle firm, korporacji, i nie daj Boże, indywidualnych osób, na raz.

Jak można jeszcze udźwignąć własną niepowtażalną, indywidualność?

 

 

I jak można, przede wszystkim, przekrzyczeć własnym komunikatem do świata,  wszystko to co krzyczy zanim otworzysz usta?

 

 

W sytuacji gdy reklamy atakują nas na każdym kroku, a my staramy się od nich uciekać czasem przez wymyślne systemy unikania spamu i reklam telewizyjnych.

 

 

Chyba niepostrzeżenie, sami staliśmy się ni mniej ni więcej powierzchnią reklamową gotową do dzierżawy J Czyniąc z tego, co ciekawe, ogromy przywilej i, co absurdalne, słono za to płacąc.

 

Ot   życie....   pełne jest zagadek...

 

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 04 czerwca 2008 17:58

    No logo to aktualny top jeden w lanserce, czyli unikanie tych wszystkich rzeczy, ktore posiadają znak firmowy. I tak oto pragnac nie być terndy, stajesz sie trendy.;)

    autor Viola

    blog: bogatakobieta.w8w.pl/

  • dodano: 20 maja 2007 15:12

    tak, wiem że termin robienia mapy skarbów to pierwszy nów po przesileniu wiosennym, ale jakoś się nie zmobilizowałam... Może w przyszłym roku. Też chcę słyszeć "jak moje marzenia szeleszczą wzrostem". Teraz żałuję, że jestem leniwa i solennie obiecuję poprawę.

    autor petronella

    blog: mapa skarbów

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  20 654  

O mnie

Z wykształcenia jestem plastykiem,ale jestem także wróżką i astrologiem (www.omani.eu)

Zawsze szukałam swego miejsca w życiu
i po 35 latach jestem
jakby nieco bliżej celu.

Interesuje mnie świat
w swej duchowej konstrukcji,
wszystko to co skrywa się
pod jego widoczną powierzchnią...

A sporo tego jest.

moimi oczyma.. moimi dłońmi..

Wpisz się na moją listę mailingową, a otrzymasz w prezencie inspirującego EBOOKA i stały dopływ cennych dla ducha informacji.

 

E-mail:
Imię:
Nazwisko:
Zgadzam się z Polityką Prywatności

 

 

 

 

 

KONTAKT ze mną

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Statystyki

Odwiedziny: 20654
Wpisy
  • komentarze: 26
Galerie
  • liczba zdjęć: 41

Lubię to